Magdalena Biejat
Polsat
„I co, nie zeznawali przeciwko niemu?”
Magdalena Biejat
Polsat
„Mnie też chciał chronić przed tym bandytą.”
Magdalena Biejat
Polsat
„Ja cię bardzo chciałam przeprosić. Jest mi wstyd i bardzo głupio. Źle zrobiłam, że zdzwoniłam po tą policję.”
Magdalena Biejat
Polsat
„Wszystko nagle zaczęło układać mi się w całość. Jacek nie chciał mi powiedzieć, że ten człowiek należy do jego rodziny.”
Magdalena Biejat
Polsat
„Ja widziałam, ja widziałam te zdjęcia. Zdjęcia z wesela i ze ślubu.”
Magdalena Biejat
Polsat
„A nie mówiłam? Wiedziałam. Wiedziałam, że oni się znają.”
Magdalena Biejat
Polsat
„Czułam się osaczona.”
Magdalena Biejat
Polsat
„Iza!”
Magdalena Biejat
Polsat
„To było nie do zniesienia.”
Magdalena Biejat
Polsat
„Poczułam ulgę, że sprawdzą dokumenty Wesołowskiego jeszcze raz.”
Magdalena Biejat
Polsat
„Dokładnie. A co ciekawe, wtedy w parku miał przy sobie dokumenty z nazwiskiem Eryk Wesołowski.”
Magdalena Biejat
Polsat
„W końcu mu się znudzi.”
Magdalena Biejat
Polsat
„Na zdjęciach ślubnych ujrzałam Eryka Wesołowskiego.”
Magdalena Biejat
Polsat
„Tak.”
Magdalena Biejat
Polsat
„No nie wiem.”
Magdalena Biejat
Polsat
„No niby tak, to jest tylko jeden przystanek od mojego mieszkania.”
Magdalena Biejat
Polsat
„Ja myślę, że tak.”
Magdalena Biejat
Polsat
„Nic mi się nie zgadzało.”
Magdalena Biejat
Polsat
„Kto to?”
Magdalena Biejat
Polsat
„Oj miał.”
Magdalena Biejat
Polsat
„Miałam wrażenie, że znam go od zawsze.”
Magdalena Biejat
Polsat
„Chętnie pobiegam z tobą, ale mam czas tylko wieczorami, kiedy skończę pracę w banku.”
Magdalena Biejat
Polsat
„Nie wiedziałam, czy Jacek ze mną flirtował, czy był po prostu dla mnie miły, ale czułam, że mam muntylki w brzuchu.”
Magdalena Biejat
Polsat
„Mam nadzieję, że nic poważnego mu się nie stanie. Dobrze, dobrze. Tak? Iza Urbańska. Dziękuję.”