Opozycja
Polsat News Polityka
26.09.2026 · 12:05
Szymon Szynkowski
Pierwszy element, można powiedzieć, był taki raczej kabaretowo-groteskowy, chociaż nikt nie daje prawa, prawa rzecznikowi praw dziecka do ingerowania w słody działalności gospodarczej i wskazywania przedsiębiorcy, czy on może uhonorować lodami uczniów, którzy szczególnie wyróżniają się w nauce, czy nie. Tymczasem pani rzecznik potraktowała to jako problem szczególnej wagi, którym postanowiła na koniec roku szkolnego zająć opinię publiczną i siebie, i swój czas, wzbudzając uśmiech politowania. Z panią sprzedającą lody, która miała wyjątkowo nieszczęśliwą minę na tym zdjęciu i później opisywała tę sytuację wizyty pani rzecznik, która próbowała ratować się wizerunkowo jako wyjątkowo niekomfortową.